U-14 (R2004) awansuje do drugiej ligi

MKS Znicz III Pruszków – KS Milan Milanówek 2:3 (1:1)
Bramki: Mateusz Kosmalski, Marcel Borkowski, Iwo Nowakowski.
Skład Milanu: Alan Żaboklicki – Bartek Dróżdż, Maciek Reichel, Aleksander Eckhoff, Oskar Dreszer, Piotr Polkowski, Kacper Wareluk, Bartosz Pawlak, Paweł Sitko, Mateusz Kosmalski, Marcel Borkowski, Franek Radzimowski, Dominik Nowak, Tymon Pandera, Iwo Nowakowski.

Niemożliwe stało się faktem !!!
Jechaliśmy na Znicz z wiarą w końcowy sukces. Wiedzieliśmy, że będzie bardzo ciężko. Punkt straty do gospodarzy powodował, że tylko zwycięstwo dawało nam awans. Zaczynamy przestraszeni. Znicz gra mądrze i stwarza sobie sytuacje. Po jednej z nich obejmuje prowadzenie. My do momentu utraty bramki nie istniejemy. Po stracie gola następuje w nas totalna metamorfoza. Walczymy o każdy centymetr boiska, budujemy swoje silne morale, które pozostaje do końca meczu 🙂. Przed samą przerwą po zamieszaniu strzelamy wyrównującą bramkę. Przed drugą połową już wiemy, że tego dnia stać nas na wiele. Przeciwnik jest w małej konsternacji. Myślał, że będzie łatwo i przyjemnie (pierwszy mecz wygrał 3:0) a tu kolejny szok i utrata bramki na 1:2. W grę gospodarzy wkrada się duża nerwowość. My walczymy tak, że rodzice szaleją na trybunach i gorąco nas dopingują. Milan … Milan … Milan !!! To niesie nas jeszcze bardziej. Podziękowaniem za ten doping jest strzelona przez nas trzecia bramka. Do końca pozostaje już zbyt mało czasu aby Znicz mógł nas dziś pokonać. W ostatniej minucie z karnego tracimy bramkę na 2:3.
Przeciwnik pada na murawę i płacze ze smutku a my wraz z rodzicami płaczemy ze szczęścia. Ktoś kiedyś powiedział, że wiara góry przenosi. My dziś wierzyliśmy a los (choć prędzej wiara, zaangażowanie, determinacja i ogromna chęć osiągnięcia sukcesu) daje nam za to nagrodę. Dziękuję moim zawodnikom, którzy stali się wreszcie „Zespołem”. Dziękuję rodzicom zawodników oraz ich opiekunom, którzy zawsze nas wspierali i wspaniale dopingowali. Teraz czas na radość! Za cały sezon ogromne brawa. Takiego awansu nie wywalcza się przypadkiem. Na wiosnę zagramy w drugiej lidze!
Trener: Mirosław Rastawicki

Bramka Mateusza Kosmalskiego na 1:1 (33 minuta)

Radość ekipy po końcowym gwizdku sędziego