Spodziewana porażka z Chlebnią

Szpital w zespole. Tak w skrócie przedstawiał się obraz przed lokalnymi derbami. Dwóch naszych zawodników położyła grypa. W domach zostali Gołębiewski, Sawic oraz kontuzjowany Szewczak. Trzech kolejnych wojowników będących w trakcie choroby zdecydowało się mimo wszystko pomóc zespołowi (wielkie słowa uznania dla Rafała Kozakowskiego, Piotrka Kaszowskiego i Adama Banaszczyka !). Dwóch zatrzymała praca. Przegraliśmy, ale mimo ogromnych kłopotów nie położyliśmy się na boisku i nie czekaliśmy na najmniejszy wymiar kary. Szkoda straconej już w 10 minucie pierwszej bramki, która ustawiła mecz i drugiej, podcinającej nam skrzydła i praktycznie decydującej o wyniku. Mogliśmy jeszcze w ciągu 5 minut stracić kolejne gole, gdyby nie dobra postawa w bramce Piotrka i odrobiny szczęścia. Na drugą połowę wyszliśmy jednak zmotywowani chęcią zmiany wyniku. Zaczęliśmy grać piłką i powolutku stwarzać sobie sytuacje do zmniejszenia strat. Zespół Chlebni zadowolony z prowadzenia pozwolił nam na rozgrywanie piłki i coraz częstsze wizyty pod swoją bramką. Niestety, szkoda, że nie zakończone zdobyciem gola na 2:1. Atakowaliśmy, ale zdarzył się błąd w obronie i w wyniku niefrasobliwości w polu karnym Chlebnia po wykorzystanej jedenastce objęła prowadzenie 3:0 i było po meczu. Pod koniec straciliśmy jeszcze czwartą bramkę.

Zwycięstwo Chlebni jest jak najbardziej zasłużone. Z przekroju całego spotkania zespół Chlebni był lepszy. Cieszy jednak znów, że mimo porażki i wielu indywidualnych błędów zespól przyjął wynik spotkania po męsku. Nie szukał winy w sędziach, pogodzie i złej grze kolegów wzajemnie obwiniających się za indywidualne nieudane zagrania.

Przed nami dwa arcyważne spotkania z drużynami sąsiadującymi w tabeli i tam „NASI CHŁOPCY”, mam nadzieję poszukają, „WYWALCZĄ” i zdobędą kolejne punkty. Przy obecnym podejściu zespołu mimo dzisiejszej porażki, możemy na to liczyć!

Dla porządku statystycznego, informujemy, że w podstawowym składzie przeciwników wystąpił jedynie jeden piłkarz, który może powiedzieć, że jest z Chlebni. Pozostali to ekipa „zaciężna”.

My nie idziemy w tą stronę!

Chlebnia – Milan 4:0

Skład Milanu: Kaszowski (46′ Wawrzyniak) – Podgórski, Kordium, Kozakowski, Szymański (46’Wacławiak), Banaszczyk, Markiewicz (46′ Kośmider), Burzyński, Piątek, Wiesion (60′ Twarowski), Stańczuk.

Trener: Rastwicki

20150403_181258

20150403_181229